LINKI
Takie różne...ARCHIWUM
2008design by gingery
2008-07-09 01:48:14
rozwiane nadzieje...
zabiorę Cię właśnie tam... kto mnie zabierze i gdzie??? dlaczego nagle wszystko się tak ppokomplikowało, że po raz pierwszy w życiu nie wiem czego chcę... a nawet jeśli wydaje mi się że wiem to nie potrafię tego zrealizować :(:( zawsze mi się wydawało że jeśli podjmę jakąś decyzję to tak się stanie... i teraz wiem że nie jest tak łatwo... :(:(:(
skomentuj (0)
2007-01-08 10:45:19
i znow od nowa...
prawie rok zajeło mi przyzwyczajenie sie do suytuacji...
oswojenie sie z nią...
juz prawie sama sobie wmówiłam że nic mi nie jest...
że już prawie nic nie czuje...
a nagle wszystko sie posypało...
przez jeden głupi tydzien...
w kttórym znów pozwoliłam sowbie na nadzieje...
a potem z bejsbola w łeb od rzeczywistości...
wszystko zaczeło się od nowa...
tylko nie wiem jak sobie z tym poradzic po raz drugi...
tak wiem jestem naiwna... :(:(
skomentuj (0)
2006-10-11 01:23:57
bo marzenia sie nie spelniają...
albo my ich nie spelniamy....
bo tylko chcemy mieć...
ale brakuje nam siły i motywacji.... i za każdym razem...
z każdą kolejna porażką potrzebujemy jej więcej....
a jest jej coraz mniej...
coraz mniej motywacji...
i coraz mniej siły...
i jeszcze większe poczucie własnej słabości...
beznadziejności...
bezwartościowości...
i nadchodzi moment w którym niektórzy silą rozpendu odbijaja się od dna...
i są Ci którzy spadają już tak długo i tak wolno...
że kiedy wreszcie opadna na dno łamia sie i nie są juz w stanie się wdrapać chociaż kilka centymetrów wyżej...
skomentuj (3)
2006-08-01 12:59:38
brak tytułu
mamy znajomych... mamy przyjaciół... i mamy jeszcze kogos... kogos takiego kogo na codzien mozemy nie zauwazac.... nie doceniac... ale kiedy wszystko jest do dupy... kiedy wszyscy zawioda... to nagle sie pojawia ten ktos... i wszystko jest jasniejsze... chociaz troche... i dopiero teraz zaczynamy sie zastanawiac dlaczego nie widzielismy tej osoby wczesniej... dlaczego nie dawalismy jej tego co ona nam dała.... jak zwykle wszystko zauwazamy z za duzym opoznieniem... i juz nie mozna nic zmienic... a nawet jesli bardzo chcemy to nie potrafimy.... chocbysmy bardzo chcieli nie potrafimy dac w zamian tego czego potrzebuje... poprostu nie jestesmy w stanie... :(:(
skomentuj (1)
2006-07-29 01:00:26
czy warto było...
czy warto było szalec tak... przez całe życie...
teraz wiem że nie :(
czy warto kochac tak az do bólu...
tez nie było warto...
czy mogę odejśc sobie juz...
gdybym tylko miała gdzie :(
skomentuj (1)
2006-07-27 11:51:23
jak zniszczyc wszystko w bardzo krótkim czasie...
no wlasnie w sumie to nie wiem jak ja to zrobilam ale cholera wyszło idealnie.
tylko teraz nie wiem po raz kolejny co z tym faktem dokonanym uczynic.
jak w ciągu 2 miesięcy odwróci swoje życie do góry nogami świadomie i tak żeby było lepiej?
bo niestety naprawic juz sie nic nie da... :(
były plany jakies marzenia... chęci... i gówno z tego wszystkiego wyszło. i wszystko znikło...
dzieki mojej własnej głupocie... słabości... i dzieki niszczycielskim braku wsparcia tych których kiedys tak strasznie potrzebowałam...
a może nadal potrzebuje tylko nie wiem...
dzieki ludziom ktorzy powinni zawsze byc przymnie sama juz dawno przestałam wierzyc w marzenia i dażenie do nich... :(:(
straciłam cel... i nie mam pojęcia jak go odzyskac :(
skomentuj (1)
2006-07-02 16:58:50
siły brak...
i znów nie wytrzymała... zostawiła rozsądek daleko.... poprostu czuła... co nigdy nie konczyło się dobrze... ale nie potrafiła juz nad tym zapanowac... trzeba to jakos przezyc.. moze w końcu znajdzie siłe aby przerwac to błędne koło szalenstwa... i w koncu wyjdzie na prosta... siła rozpędu swojego życia bedzie potrafiła odrzucic wszystko co boli... ale jak ma sie rozpedziec skoro ledwo idzie... w kółko...
skomentuj (0)
2006-06-27 13:01:55
słońce świeci nad nami...
wakacje... od jakiegos czasu już są... trzeba więc przejśc na tryb letni... tryb wakacyjny... i sie bawic.... to jest najlepszy środek na zapomnienie... leżec.... opalac się... woda... słońce... i wieczorne imprezy.... nowi ludzie... nowe cosik jeszcze... wszystko bedzie nowe... i dam sobie rade.... i tym razem akcja "forgetting" nie zajmie mi tyle czasu...
skomentuj (0)
2006-06-08 23:55:19
runeło... znów...
puszczam się... nie robie nic oprócz chlania po knajpach... może to rzeczywiście prawda... może w końcu powinnam przyjąc to do wiadomości... uwierzyc że jestem tylko głupią kurwa i do tego chyba jeszcze alkoholiczka... ze nie potrafie nic zrobic jak nalezy... wszysstkie jmoje decyzje są zle... chyba naprawde tak jest... znów wszystko runelo... ledwo zdążyłam zaczac sprzatac a tu kolejne trzesienie ziemii... moze w koncu przy nastepnym jakis glaz mnie przygniecie... i kolejnego juz nie bedzie... juz nie bedzie sie czego bac... juz nic nie bedzie bolało...moze...
skomentuj (3)
2006-06-08 15:32:39
i co teraz...
matura minela... wakacje niby są... ale trzeba myslec... kombinowac... co dalej... zeby uciec jak najdalej stad.... odciac sie... wyjechac... zapomniec... tylko gdzie... wszyscy maja jakis plan... a ja co??? nie wiem co mam ze soba zrobic.... nie wiem kim jestem a tym bardziej kim chce byc... no poprostu taka zyciowa porazka ze mnie jest... jedna wielka niewiadoma :(
skomentuj (1)