KSIEGA

LINKI

Takie różne...
Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Woodstock muza!!!
Codzienna Gazeta Muzyczna Koncerty, informacje itd.

Kretyny
Sajan&Robson (kategoria mówi sama za siebie)

Ciekawe blogowiska!!!
Sis Agus :) rozmyślania Siostry :)
Klupacz (vel BSOla) No komentarz!!

ARCHIWUM

2008
lipiec
2007
styczeń
2006
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
2005
listopad
październik
maj
marzec
luty
styczeń
2004
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec



Blog.pl

design by gingery


2008-07-09 01:48:14
rozwiane nadzieje...
zabiorę Cię właśnie tam... kto mnie zabierze i gdzie??? dlaczego nagle wszystko się tak ppokomplikowało, że po raz pierwszy w życiu nie wiem czego chcę... a nawet jeśli wydaje mi się że wiem to nie potrafię tego zrealizować :(:( zawsze mi się wydawało że jeśli podjmę jakąś decyzję to tak się stanie... i teraz wiem że nie jest tak łatwo... :(:(:(
skomentuj (0)


2007-01-08 10:45:19
i znow od nowa...
prawie rok zajeło mi przyzwyczajenie sie do suytuacji...
oswojenie sie z nią...
juz prawie sama sobie wmówiłam że nic mi nie jest...
że już prawie nic nie czuje...
a nagle wszystko sie posypało...
przez jeden głupi tydzien...
w kttórym znów pozwoliłam sowbie na nadzieje...
a potem z bejsbola w łeb od rzeczywistości...
wszystko zaczeło się od nowa...
tylko nie wiem jak sobie z tym poradzic po raz drugi...
tak wiem jestem naiwna... :(:(
skomentuj (0)
2006-10-11 01:23:57
bo marzenia sie nie spelniają...
albo my ich nie spelniamy....
bo tylko chcemy mieć...
ale brakuje nam siły i motywacji.... i za każdym razem...
z każdą kolejna porażką potrzebujemy jej więcej....
a jest jej coraz mniej...
coraz mniej motywacji...
i coraz mniej siły...
i jeszcze większe poczucie własnej słabości...
beznadziejności...
bezwartościowości...
i nadchodzi moment w którym niektórzy silą rozpendu odbijaja się od dna...
i są Ci którzy spadają już tak długo i tak wolno...
że kiedy wreszcie opadna na dno łamia sie i nie są juz w stanie się wdrapać chociaż kilka centymetrów wyżej...
skomentuj (3)
2006-08-01 12:59:38
brak tytułu
mamy znajomych... mamy przyjaciół... i mamy jeszcze kogos... kogos takiego kogo na codzien mozemy nie zauwazac.... nie doceniac... ale kiedy wszystko jest do dupy... kiedy wszyscy zawioda... to nagle sie pojawia ten ktos... i wszystko jest jasniejsze... chociaz troche... i dopiero teraz zaczynamy sie zastanawiac dlaczego nie widzielismy tej osoby wczesniej... dlaczego nie dawalismy jej tego co ona nam dała.... jak zwykle wszystko zauwazamy z za duzym opoznieniem... i juz nie mozna nic zmienic... a nawet jesli bardzo chcemy to nie potrafimy.... chocbysmy bardzo chcieli nie potrafimy dac w zamian tego czego potrzebuje... poprostu nie jestesmy w stanie... :(:(
skomentuj (1)
2006-07-29 01:00:26
czy warto było...
czy warto było szalec tak... przez całe życie...
teraz wiem że nie :(

czy warto kochac tak az do bólu...
tez nie było warto...

czy mogę odejśc sobie juz...
gdybym tylko miała gdzie :(
skomentuj (1)
2006-07-27 11:51:23
jak zniszczyc wszystko w bardzo krótkim czasie...
no wlasnie w sumie to nie wiem jak ja to zrobilam ale cholera wyszło idealnie.
tylko teraz nie wiem po raz kolejny co z tym faktem dokonanym uczynic.
jak w ciągu 2 miesięcy odwróci swoje życie do góry nogami świadomie i tak żeby było lepiej?
bo niestety naprawic juz sie nic nie da... :(
były plany jakies marzenia... chęci... i gówno z tego wszystkiego wyszło. i wszystko znikło...
dzieki mojej własnej głupocie... słabości... i dzieki niszczycielskim braku wsparcia tych których kiedys tak strasznie potrzebowałam...
a może nadal potrzebuje tylko nie wiem...
dzieki ludziom ktorzy powinni zawsze byc przymnie sama juz dawno przestałam wierzyc w marzenia i dażenie do nich... :(:(
straciłam cel... i nie mam pojęcia jak go odzyskac :(
skomentuj (1)
2006-07-02 16:58:50
siły brak...
i znów nie wytrzymała... zostawiła rozsądek daleko.... poprostu czuła... co nigdy nie konczyło się dobrze... ale nie potrafiła juz nad tym zapanowac... trzeba to jakos przezyc.. moze w końcu znajdzie siłe aby przerwac to błędne koło szalenstwa... i w koncu wyjdzie na prosta... siła rozpędu swojego życia bedzie potrafiła odrzucic wszystko co boli... ale jak ma sie rozpedziec skoro ledwo idzie... w kółko...
skomentuj (0)
2006-06-27 13:01:55
słońce świeci nad nami...
wakacje... od jakiegos czasu już są... trzeba więc przejśc na tryb letni... tryb wakacyjny... i sie bawic.... to jest najlepszy środek na zapomnienie... leżec.... opalac się... woda... słońce... i wieczorne imprezy.... nowi ludzie... nowe cosik jeszcze... wszystko bedzie nowe... i dam sobie rade.... i tym razem akcja "forgetting" nie zajmie mi tyle czasu...
skomentuj (0)
2006-06-08 23:55:19
runeło... znów...
puszczam się... nie robie nic oprócz chlania po knajpach... może to rzeczywiście prawda... może w końcu powinnam przyjąc to do wiadomości... uwierzyc że jestem tylko głupią kurwa i do tego chyba jeszcze alkoholiczka... ze nie potrafie nic zrobic jak nalezy... wszysstkie jmoje decyzje są zle... chyba naprawde tak jest... znów wszystko runelo... ledwo zdążyłam zaczac sprzatac a tu kolejne trzesienie ziemii... moze w koncu przy nastepnym jakis glaz mnie przygniecie... i kolejnego juz nie bedzie... juz nie bedzie sie czego bac... juz nic nie bedzie bolało...moze...
skomentuj (3)
2006-06-08 15:32:39
i co teraz...
matura minela... wakacje niby są... ale trzeba myslec... kombinowac... co dalej... zeby uciec jak najdalej stad.... odciac sie... wyjechac... zapomniec... tylko gdzie... wszyscy maja jakis plan... a ja co??? nie wiem co mam ze soba zrobic.... nie wiem kim jestem a tym bardziej kim chce byc... no poprostu taka zyciowa porazka ze mnie jest... jedna wielka niewiadoma :(
skomentuj (1)